szukasz czegoś?

5 mitów związanych z jakością ubrań

autor:
Ubrania na wieszakach

Na temat jakości ubrań często krąży wiele mitów, a większość z nich nie ma swojego potwierdzenia w rzeczywistości. Warto zatem przedstawić 5 schematów, które wpływają na nasze podejście do wyboru odzieży.

Poliester jest wrogiem

Nie taki diabeł straszny jak go malują, dlatego warto oddemonizować bardzo często używany do produkcji ubrań poliester. To fakt, że poliester nosi się nieprzyjemnie i jest mało ekologiczny. Niekwestionowanym plusem polistrowych włókien jest jednak ich niesamowita wytrzymałość. Na co jednak należałoby zwrócić uwagę jeśli chodzi o wybór ubrań z dodatkiem tego włókna?

Jeśli Twoja bluzka czy sukienka jest źle uszyta to i domieszka poliestru nie uratuje sytuacji. Może się nawet zdarzyć, że już na sklepowym wieszaku będą „wychodziły” z niej nitki. Kluczowe znaczenie ma zatem nie sam skład materiału, ale precyzja wykonania szwów i ogólna starанność produkcji. Włókna poliestru mogą zwiększyć odporność tkaniny na rozdarcia i zarysowania, pod warunkiem że całość została profesjonalnie skonstruowana.

Ubrania produkowane są w Chinach

W gruncie rzeczy nie ma nic złego w napisie „Made in China”, tym bardziej, że przemysł odzieżowy wielkich państw świata przeniósł się tam wiele lat temu. Ubrania produkowane w Chinach, tak jak w innych miejscach, są i lepszej i gorszej jakości, nie można tego generalizować.

Zastanów się więc także czy rezygnując z sukienki uszytej w Chinach pomożesz tamtejszej klasie ubogiej? Kwestia etyki produkcji nie zależy wyłącznie od kraju pochodzenia, ale od polityki firmy zlecającej szycie — podobne warunki pracy mogą panować w zakładach w Europie Wschodniej czy Azji Południowo-Wschodniej. Wybieraj może ubrania lepszej jakości za wyższe ceny, ale za to miej ich mniej. Wartościowe podejście opiera się na świadomym ograniczeniu ilości na rzecz trwałości i odpowiedzialności społecznej marek.

Cena świadczy o jakości

To kolejny mit, który warto w tym artykule obalić. Buty od znanego projektanta wcale nie będą służyły Ci dłużej niż te z sieciówki. Każdy rodzaj ubrania prędzej czy później niszczy się, defasonuje, spiera i po prostu traci na jakości. Codzienne użytkowanie wpływa na żywotność wiszących w naszej szafie strojów.

A czymże jest sygnowanie ubrań marką jak nie rodzajem polityki cenowej? Wiadomo, że za kreację od Chanel nie zapłacimy tyle co za sukienkę z second handu. Czy jest jednak możliwe odnalezienie się w tym marketingowym szaleństwie? Trzeba po prostu sprawdzać składy ubrań, wybierać te o mocnych szyciach i nie kierować się pokazanym na metce nazwiskiem. Wysoka cena bywa wynikiem kosztów reklamy, prestiżu marki czy ograniczonej kolekcji, a niekoniecznie przekłada się na faktyczną odporność materiału czy precyzję wykończenia. Niekiedy rzeczy z budżetowych segmentów cechują się lepszym dopasowaniem i solidnością niż drogie odpowiedniki z kolekcji premium.

Sztuczne materiały są passe

Króluje moda na organiczną bawełnę, ale nie odsyłaj do kosza takich materiałów jak te z wiskozy, akrylu i nieszczęsnego poliestru. Może i wymienione włókna są mniej przewiewne i gorzej znoszą wilgoć, ale nie można im odmówić tego, że są dość przystępne cenowo, a pranie ich jest o wiele prostsze niż pranie na przykład ekologicznej bawełny.

Syntetyczne tkaniny często zachowują kształt i kolor nawet po wielokrotnych cyklach w pralce, podczas gdy naturalne materiały wymagają delikatnego programu i niższych temperatur. Wiskoza, choć wytworzona chemicznie, pochodzi z celulozy drzewnej i zapewnia miękką, chłodną fakturę. Akryl przypomina właściwościami wełnę, ale nie filcuje się i schnąć może znacznie szybciej. W kontekście codziennego użytkowania i utrzymania czystości, proste metody pielęgnacji stają się ważnym atutem tkanin syntetycznych.

Trzeba kupować tylko polskie ubrania

Wielu osobom bardzo chwali się, że wspierają rodzime marki. Obecnie można zaobserwować rozkwit małych manufaktur, które wyrosły znikąd jak grzyby po deszczu. Nie oznacza to oczywiście, że każda kobieta, która zamierza szyć ubrania w Polsce i na własną rękę będzie korzystała z kiepskiej jakości materiałów i posyłała klientkom źle wykończone buble.

Polskość nie jest więc tutaj wyznacznikiem doskonałej jakości, bo jak wiadomo nad projektem pracują ludzie i to od nich wszystko zależy. Sukces ubrań szytych lokalnie wynika raczej z indywidualnego podejścia projektanta do detalu, doboru tkanin i kontroli procesu produkcji. Wybór rodzimej marki może być cennym wsparciem dla lokalnej gospodarki, ale nie gwarantuje automatycznie wyższego standardu niż zagraniczne odpowiedniki. Decydujące pozostają wiedza, doświadczenie i rzetelność twórcy — niezależnie od kraju, w którym firma ma siedzibę.

Złotym środkiem, by nie zwariować od rad udzielanych w różnych źródłach, jest zachowanie zdrowego rozsądku i kierowanie się własnym doświadczeniem. A jeśli brak nam wiedzy o materiałach, dobrze jest przynajmniej częściowo zgłębić temat i sprawdzić praktyczne recenzje innych użytkowników przed podjęciem decyzji zakupowej.

Rating: 5.0/5. From 3 votes.
Please wait...

Wasze opinie

2
  • Baletnica

    Moda na ekologię wciąż trwa, więc i na organiczną bawełnę jest teraz boom. Ale ja nigdy nie miałam nic przeciw wiskozie czy ubraniom z poliestru. Jak zwykle nasze czasy pełne są sprzeczności. Trzeba dlatego umieć znaleźć złoty środek.

  • Lillla

    Jak tylko mogę to wybieram polskie ciuchy. Takie szyte w u nas w kraju.

Dodaj komentarz