szukasz czegoś?

Wyróżnij się w szkole – wybierz pepitkę

autor:
Getry w pepitkę

Kto powiedział, że w szkole musi być nudno? Teraz, kiedy tak łatwo jest coś dostać, a młodzi ludzie ubierają się tak podobnie, że przypominają swoje klony, może najwyższy czas pomyśleć o tym, co zrobić, żeby się wyróżnić?

Nie wiadomo czemu, ale większość młodych ludzi boi się wyróżniać. Podczas gdy w latach 80. ubiegłego wieku robiono wszystko, żeby być unikatowym, teraz młodzi nie przejawiają już takiego dążenia do indywidualizmu. Rządzi nimi wszechobecna komercja. A przecież nie każdy musi wyglądać tak samo jak Asia czy Gosia. Własny styl to nie tylko kwestia odwagi — to przede wszystkim świadome decyzje dotyczące kolorystyki, wykrojów i charakterystycznych elementów garderoby.

Dlaczego warto mieć własny styl ubierania się do szkoły

Młodzież często traktuje mundurki społeczne — spodnie typu joggers, oversizowe bluzy z logo, te same modele sneakersów — jako bezpieczny wybór. Tymczasem eksperymentowanie z modą pozwala budować pewność siebie i pokazuje, że nie trzeba się dopasowywać do każdego trendu. Nawet jedna dobrze dobrana rzecz, odbiegająca od tego, co nosi reszta klasy, może zmienić całą stylizację i sprawić, że ktoś zapamięta cię nie jako „jedną z wielu”, lecz jako osobę z wyrazistym gustem.

Nie chodzi tu o prowokację ani o kompletne odrzucenie mainstreamu — wystarczy wprowadzić elementy, które wyróżniają się subtelnie, ale konsekwentnie. To może być charakterystyczny wzór geometryczny, nietypowy krój spodni czy po prostu dobór kolorów, który nie powiela tego, co widzisz na każdym korytarzu. Własny styl to także forma komunikacji — pokazujesz, że potrafisz wybierać świadomie, a nie tylko kopiować gotowe schematy z mediów społecznościowych.

Szkolne ubrania we wzory

Nie bój się eksperymentować. Nie zawsze modne jest to, co jest w krzykliwe kolory albo ma głupi napis na koszulce. Zajrzyj do szafy mamy, na pewno ma tam coś, czego dawno nie nosi, a tobie się spodoba. To najlepszy czas, żeby zacząć bawić się konwencjami, przełamywać klasykę. Ubrania w pepitkę nie są przecież zarezerwowane dla osób starszych.

Warto zwrócić uwagę, że kratka pojawia się regularnie w kolekcjach projektantów, którzy odnoszą stare motywy do współczesnych wykrojów i łączą je z casualowymi elementami. Pepitka przestała być domeną garniturów i kostiumów — teraz równie dobrze funkcjonuje w streetwearze, młodzieżowych kolekcjach i nawet w ubraniach sportowych. Wystarczy spojrzeć na lookbooki najnowszych sezonów, żeby zobaczyć, jak szeroki jest zakres zastosowań tego wzoru.

Ubrania młodzieżowe w pepitkę

Ta przekrzywiona kratka to wybór wręcz idealny. Przełamując jej dawne zastosowanie i wybierając nowoczesne dodatki, można wyglądać dobrze na każdą okazję. Kiedyś pepitkę noszono tylko na ważne, oficjalne spotkania. Dziś można ubrać się w pepitkę i wybrać do tego trampki. Przełamywanie konwencji rządzi się przecież swoimi prawami.

Pepitka w młodzieżowej wersji nie musi oznaczać monochromatycznej szachownicy — producenci oferują teraz warianty w odcieniach brązu, granatu, bordo czy nawet pasteli. Tego rodzaju rozwiązania sprawiają, że wzór staje się bardziej subtelny, jednocześnie zachowując swoją rozpoznawalność. Można więc dopasować go do swojej ulubionej palety barw, nie rezygnując z charakteru pepitki. Takie podejście pozwala nosić kratkę na co dzień, bez obaw, że stylizacja będzie zbyt formalna czy „sztywna”.

Pepitka w nowej wersji

Obecnie w sklepach można znaleźć sporo ubrań w charakterystyczną kratę mocno już unowocześnionych. I tak na przykład, można dzisiaj kupić legginsy w pepitkę chociażby na e-legginsy.pl, a to przecież lubi większość nastolatek. I co? Takie getry wcale nie są kojarzone z elegancją czy dojrzałością, a kratka sprawia, że są bardziej wyraziste i odpowiednie dla osób młodych. Takich, które nie boją się eksperymentować z modą.

Warto też zwrócić uwagę na rozmiar samej kratki — duże kwadraty optycznie powiększają sylwetkę, drobniejsze natomiast mogą wysmuklać i dodawać lekkości. To ważne zwłaszcza przy doborze spodni czy spódnic. Młodzież rzadko myśli o takich niuansach, tymczasem świadome ich wykorzystanie pozwala dopasować wzór do proporcji ciała i uzyskać naprawdę ciekawy efekt wizualny. Pepitka nie musi dominować w całym stroju — czasem wystarczy jeden element, żeby nadać stylizacji charakteru, a reszta może pozostać minimalistyczna.

Jakie buty do szkoły

Młodzi uwielbiają sportowe buty. I to nie tylko chłopcy. Zobaczcie zresztą te damskie trampki w pepitkę. Pasują właściwie do wszystkiego. Można je założyć do jeansów, legginsów, sukienki. Kiedy będziecie szaleć z modą? Kiedy rzucicie się w wir pracy? Teraz jest na to najlepszy czas.

Buty we wzory to również sposób na wprowadzenie pepitki do stylizacji bez konieczności sięgania po ubrania w kratkę. Jeśli ktoś nie czuje się pewnie w spodniach czy sukience z tym motywem, wystarczy para butów, która zrobi robotę. Do tego można dodać gładką bluzkę, proste jeansy i już mamy spójny look, który nie jest przesadzony, ale jednocześnie zwraca uwagę. Warto przy tym pamiętać, że trampki czy tenisówki w pepitkę nie wymagają specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych — materiał jest z reguły odporny na zabrudzenia, a sam wzór skutecznie je maskuje.

Bluzki i tuniki w kratkę

One też nie muszą być nudne. Zresztą pepitka wcale nie musi być na pierwszym planie w takim ubraniu. Czasem wystarczą same wykończenia w kratkę, żeby bluzka wyglądała zupełnie inaczej. Zwłaszcza, że nie musi to pozostawać w konwencji black&white.

Szczególnie interesującym rozwiązaniem są bluzki z wstawkami lub panelami w pepitkę — na przykład rękawy, kołnierzyk albo pasek wzdłuż guzików. To sposób na urozmaicenie gładkiej bluzki bez ryzyka przytłoczenia całej sylwetki wzorem. Młodzież często obawia się, że pepitka w całości sprawi, że będą wyglądać starzej — dlatego takie detale są kompromisem, który wprowadza charakterystyczny motyw, zachowując swobodny, młodzieżowy wydźwięk. Warto też eksperymentować z długością — tuniki sięgające do połowy uda można nosić z legginsami lub jeansami rurkami, tworząc proporcje optycznie wydłużające nogi.

Wzorzyste spodnie do szkoły

Skoro są legginsy to muszą być też spodnie. Warto w takie zainwestować, ponieważ mogą przydać się na różne okazje. Spodnie w pepitkę doskonale będą wyglądały na oficjalnych galach, jak i na spotkaniach ze znajomymi. Wszystko to kwestia odpowiednich dodatków. Wystarczy trochę pokombinować, żeby z pozoru eleganckie ubrania były odpowiednie na nieformalne spotkania i odwrotnie. Wystarczy ruszyć głową i wychodzić poza przyjęte ramy.

Spodnie w kratkę to także świetna alternatywa dla tych, którzy nie lubią nosić jeansów na co dzień. Dobrze skrojone chinosy czy materiałowe cygaretki w pepitkę można połączyć z prostą koszulką i kurtką jeansową — i już mamy look znacznie bardziej wyrazisty niż standardowy zestaw dżinsów z bluzą. Warto przy tym pamiętać, że wzór działa najlepiej, gdy reszta stroju jest stonowana. Nie oznacza to, że trzeba unikać kolorów — przeciwnie, można dodać akcent w postaci jasnej bluzki czy kolorowych butów, ale lepiej zachować umiarkowaną liczbę elementów we wzory, żeby stylizacja nie stała się chaotyczna.

Pepitka w młodzieżowej garderobie to dowód na to, że klasyczne motywy nie muszą być nudne ani zarezerwowane dla starszych pokoleń. Wystarczy świadomy dobór krojów, kolorów i dodatków, żeby przekształcić tradycyjny wzór w coś świeżego i zgodnego z duchem czasu. Nosząc kratkę w szkole, można pokazać, że ma się własne zdanie i nie boi się odchodzić od utartych schematów — a to przecież najlepsza forma wyrażania siebie w tym wieku.

Rating: 5.0/5. From 3 votes.
Please wait...

Wasze opinie

4
  • zocha

    Ja mam sukienkę w pepitkę, jest na bardziej oficjalne okazje. Ale w sumie pepitka nadaję się też do rockowych looków. Ten wzór jest akurat bardzo uniwersalny.

  • papitka

    Pepitka powraca co kilka lat do mody. Ja mam płaszcz w pepitkę i koszulkę z tym wzorem.

  • aria

    Pepitka, to faktycznie modny wzór! Jednakże jak nie mam nic takiego. Moim zdaniem nie na każdym wygląda dobrze. Ja bym się czuła zbyt wzorzysta.Wolę gładkie, jednobarwne spodnie i legginsy.

  • Motion Sickness

    Nie lubię pepitki. Wydaje mi się taka staromodna i babciowa. Poza tym jakoś nie uważam, żebym w niej dobrze wyglądała.

Dodaj komentarz