Szukasz czegoś?

Słynne sneakersy z lat 70-tych, Nike Cortez to nie tylko buty sportowe

Autor:
gość stoi na poręczy w butach Nike

Nike Cortez – legendarne buty, które od paru dekad cieszą się niesłabnącą popularnością. Jakie były ich początki? I co przesądziło o ich sukcesie? By odpowiedzieć na te pytania, musimy zagłębić się nieco w historii.

Początki Nike Cortez

Gdyby oddać głos samym butom Nike Cortez (wiem, absurdalny pomysł, ale od czego wyobraźnia?) mogłyby się pochwalić, że ich ojcem jest sam współzałożyciel Nike. Bill Bowerman, bo o nim tu mowa, jeszcze w czasach gdy Nike nosiło nazwę BRS, wraz z Philem Knightem trudnił się importem marki Onitsuka Tiger. Zamiast jednak tylko potulnie importować i rozprowadzać owe buty, postanowił je ulepszyć.

Połączył więc to, co było najlepsze w dwóch różnych modelach Onitsuka Tiger i dorzucił do tego garść własnych pomysłów. Następnie wysłał swoje dzieło do Japonii, gdzie szybko osiągnęło ono dużą popularność, stając się jednym z cieszących się największym wzięciem modeli Onatsuka Corsair.

Na tle praw własności do nowych butów doszło do pewnych spięć, ale ostatecznie to Nike zachowała prawa do projektu. Pozostało już tylko dodać logo Swoosh i przemianować buty na Nike Cortez. Tak narodziła się legenda.

Legenda, która trwa nadal. Dziś Nike Cortez można znaleźć w wielu dobrych sklepach, chociażby na https://domodi.pl/nike-cortez, a ponieważ powstały w roku 1972, czyni je to najstarszym modelem obuwia spośród tych, które Nike produkuje po dziś dzień.

Stworzone dla biegaczy

Nie można pominąć tu tak istotnej rzeczy jak przeznaczenie owych niezwykłych butów. Było nim ułatwienie życia zapalonym biegaczom. Chyba nie jesteście tym zdziwieni? Przecież Nike to buty sportowe. A w tym wypadku chodziło o zapewnienie sportowcom zupełnie nowej jakości uprawiania biegów.

To dlatego ich konstrukcja jest niezwykle lekka, a przy tym buty charakteryzują się też nad wyraz dobrą przyczepnością, za którą odpowiada specjalny bieżnik na podeszwie, nie do pomylenia z żadnym innym. Dzięki temu podczas biegu nie trzeba już przejmować się śliską nawierzchnią.

but Nike Cortez

Styl Nike Cortez

Nike Cortez to nie tylko dobre buty do biegania – byłoby to spore uproszczenie. To także unikalny styl. Charakterystyczny wygląd, dzięki któremu nie pomylimy tego obuwia z żadnym innym. Początkowo były to białe skórzane buty z czerwonym znaczkiem, ale od tego czasu pojawiły się dziesiątki różnych wariantów, różniących się zarówno kolorem jak i materiałem.

Znamienny jest fakt, że choć za datę powstania tych sneakersów uważa się, jak wspomnieliśmy, 1972 rok, to kształt tych butów, jaki spotykamy dzisiaj, został wypracowany dopiero pod koniec lat siedemdziesiątych. A dziś znajdują nowych zwolenników między innymi dzięki swojej oldskulowej retro-stylistyce.

„Run, Forest, run!” – Buty jako filmowe gwiazdy

By w pełni zdać sobie sprawę ze sławy tych wyjątkowych butów, wystarczy wspomnieć o ich… karierze filmowej. To one pojawiły się w 1994 roku w kultowym „Forreście Gumpie”. Tak, dobrze pamiętacie, to w takich właśnie butach poczciwy Forrest biegł przez Stany Zjednoczone. A zważywszy, że biegł przez trzy lata (trzy lata, dwa miesiące, czternaście dni i szesnaście godzin, jak pewnie poprawią mnie filmowi maniacy) w często niekorzystnych warunkach pogodowych i po zróżnicowanej nawierzchni, wiele to widzowi również mówiło o wytrzymałości Nike Cortez. To jeden z tych przypadków, gdy film staje się jednocześnie pomysłową reklamą produktu.

Warto dodać, że „Forrest Gump” to nie jedyny film, w którym buty te zaliczyły występ. Pojawiały się też na przestrzeni kilku dekad w innych produkcjach, od klasycznego acz nieco już zakurzonego „Karate Kid” po całkiem jeszcze świeżego „Wilka z Wall Street”.

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...