W naszym rodzimym show-businessie również nie brakuje gwiazd, które uwielbiają pepitkę. Można nawet powiedzieć, że jest ona teraz bardziej popularna niż na rynku zachodnim. Czy jest noszona z klasą czy może nasze polskie gwiazdy nie potrafią godnie nosić ubrań w tym wzorze? Jak to jest?
Monika Richardson
Teraz już znana jako Zamachowska. Wybrała sukienkę ze stójką, o długości nieco przed kolano. Krój ze stójką dodaje całości klasycznego charakteru, a usztywnione ramiona podkreślają strukturę tkaniny w kratę. Do tego dobrała czarne rajstopy i buty, co wygląda dosyć nieźle. Sukienka jest bardzo obcisła, przez co dokładnie widać kształty dziennikarki. Całość prezentuje się bardzo dobrze, gdyż czarna baza stanowi neutralne tło dla geometrycznego deseniu pepitki.
Beata Sadowska
Dziennikarka niestety nie postawiła na klasykę. Wybrała pepitkę w bardziej nowoczesnym wydaniu i w niestandardowych kolorach. Spódnicę w fioletowo-beżową kratę połączyła z bluzką w panterkę. O ile dół ubioru wygląda bardzo dobrze, o tyle zestawienie już wzorzystej spódnicy z delikatną panterką nie wygląda najlepiej. Niestety, umiar tutaj nie został zachowany, a przecież w pepitce liczy się minimalizm. Taka nadmiarowość wzorów sprawia, że oko nie ma się na czym skupić — każdy element rywalizuje o uwagę, zamiast współgrać. W modzie wzorzystej jedna dominanta wystarcza, aby całość wyglądała elegancko i spójnie.
Natasza Urbańska
Piosenkarka wybrała coś nietypowego. Sukienki w pepitkę nie są niczym niespotykanym, ale jeżeli chodzi o fason to z tym bywa różnie. Natasza Urbańska postawiła na asymetrię. Wybrała sukienkę z odkrytym ramieniem. Drugie, dla kontrastu, wygląda jakby było olbrzymie, przez podniesiony rękaw z kilku warstw materiału. Taka konstrukcja dezaktualizuje symetrię, którą pepitka z natury narzuca — powstaje napięcie między rytmicznym wzorem a nieregularnym krojem. Piosenkarka znana jest ze świetnej figury, tutaj niestety średnio ją widać. Do tego zestawiła czarne rajstopy i buty do połowy łydki. Całość wygląda dosyć dobrze, ale mogłoby być lepiej, szczególnie gdyby fason był bardziej dopasowany w talii.
Kora
Ta ekscentryczna artystka postawiła na klasykę. Na jeden z programów Must be the music założyła dwurzędowy żakiet w pepitkę. Jedynym odstępstwem od normy były tutaj wielkie guziki, również w ten deseń. Taka subtelna gra proporcjami guzików nadaje żakietowi wyjątkowy charakter, pozostając jednocześnie w zgodzie z regułami garnituru formalnego. Do tego piosenkarka miała tzw. małą czarną, rajstopy również w tym kolorze oraz skórzane kozaki na obcasie. Kolejny raz potwierdza się reguła, że im mniej tym lepiej. Zwłaszcza jeśli wybiera się wzorzyste ubrania. Taki minimalizm w zestawianiu kolorów sprawia, że pepitka może w pełni zabłysnąć jako centralny punkt stylizacji.
Margaret
Ta młoda wokalistka lubi pepitkę, co udowodniła już kilka razy. Teraz postawiła na wersję standardową, przynajmniej jeżeli chodzi o kolor. Wybrała kostium w kratkę. Zarówno dopasowane spodnie były w grubą kratę, jak i długi żakiet. Całość tworzy spójny total look, który wymaga pewności siebie — pepitka na całej sylwetce działa odważnie i przyciąga spojrzenia. Pod to założyła czarną prześwitującą koszulkę, przez którą było widać stanik. Do tego dobrała srebrne szpilki. Taka stylizacja zdecydowanie bardziej pasuje osobom młodym i przede wszystkim szczupłym. U Margaret sprawdziło się to doskonale, ponieważ sylwetka kolumnowa idealnie harmonizuje z wertykalnym rytmem deseniu.
Doda
Uwielbia przepych. Tak samo było w przypadku stylizacji w pepitkę. Płaszcz w pepitkę, sukienka w pepitkę. Dobrze, że chociaż pończochy i buty nie były w ten deseń — w przeciwnym razie powstałby efekt przesycenia, który rozmywałby ekspresję ubioru. Do tego piosenkarka założyła też skórzane rękawiczki do łokcia. Trzeba jednak przyznać, że ta rozkloszowana sukienka ze stójką i odkrytymi ramionami wyjątkowo jej pasowała. Taki krój to odważny wybór na eleganckie okazje, zwłaszcza gdy wzór dominuje w całej stylizacji. Jak widać, często to osobowość decyduje o powodzeniu stylizacji — pewność siebie i charakter artystki sprawiają, że nawet dwuwzorzysta kompozycja może wyglądać spójnie i przekonująco.


Bo pepitka jest klasyczna i ponadczasowa, choć może się też trochę kojarzyć ze starszymi paniami, co jak dla mnie wymaga zmiany podejścia.
To ciekawy i uważany za bardzo elegancki wzór, choć ja sama nie posiadam takich ubrań i szczerze mówiąc nieszczególnie mi się podoba, ale może mam po prostu inne upodobania względem mody.