szukasz czegoś?

Ognisty rudzielec, czyli Rita Hayworth

autor:
suknia-wieczorowa

Kiedy na hollywoodzkim topie były platynowe blondynki, ona postanowiła wyróżnić się z tłumu, stawiając na ognisto rude pasma, które dodały jej charakteru i podkreśliły jej nietuzinkową osobowość. Pochodziła z rodziny tancerzy i sama również pracowała w tym zawodzie od 13 roku życia.

Najsłynniejsza ruda aktorka Hollywood

Jako że już wtedy wyróżniała się niezwykłą urodą, a panowała wówczas moda na poszukiwanie nowych gwiazd kina na ulicach amerykańskich miast, nierzadko zaczepiali ją reżyserzy i producenci filmowi, pragnący sprawdzić jej aktorskie umiejętności. Wykazała się niemałym talentem scenicznym, który łączył w sobie doświadczenie taneczne wyniesione z domu rodzinnego oraz naturalną fotogeniczność. Pierwsza rola otworzyła jej drzwi do dalszej kariery, a charakterystyczna ruda czupryna stała się jej wizytówką rozpoznawalną w całym Hollywood. O kim mowa? O Ricie Hayworth — najsłynniejszym rudzielcu Fabryki Snów.

sukienka-wieczorowa

Rita czy Gilda?

Najbardziej znaną i cenioną rolą Rity była Gilda, którą zagrała w filmie o tym samym tytule. Wcieliła się tam w postać seksownej femme fatale, świeżej, charyzmatycznej, niebezpiecznie pociągającej i bezwzględnie zuchwałej. Pasowała do tej roli niemalże idealnie i przez wiele lat publiczność utożsamiała ją właśnie z filmową uwodzicielską modliszką o rudych bujnych lokach. Hayworth nosiła tam odważne, wydekoltowane suknie w stylu hiszpańskim, w których prezentowała się niczym prawdziwa gwiazda, odsłaniając kusząco plecy i ramiona. Kostiumy zaprojektowane przez Jean Louis stały się ikonami kina noir i do dziś inspirują projektantów mody.

W życiu prywatnym również nie stroniła od uwielbianego wówczas stylu glamour, o którym poczytać możemy na stronie BabskiŚwiat, choć jej charakter odbiegał znacznie od tego, jaki prezentowała na ekranie w roli Gildy. Była wrażliwą, skromną, skrytą i nieśmiałą kobietą, która potrafiła jednak docenić uroki życia i czerpała z niego pełnymi garściami. Podobnie jak Grace Kelly, Rita tworzyła kontrast między publiczną personą a prawdziwą osobowością — na ekranie emanowała zmysłowością, poza nim pozostawała delikatną i wycofaną kobietą.

koszulka-nocna

Rita Hayworth jako zjawiskowa pin-up girl

Każdy z nas kojarzy stylizacje pin-up, według których ubiera się dziś niejedna wielbicielka trendu retro. Nazwa pochodzi od angielskiego czasownika przypiąć, odnosząc się do plakatów pięknych, roznegliżowanych kobiet, które ozdabiały ściany męskich zakładów pracy czy pokoi. W latach czterdziestych ubiegłego wieku fotografie pin-up girls pełniły funkcję zarówno estetyczną, jak i propagandową — podnosiły morale żołnierzy walczących na frontach II wojny światowej.

Rita, jako jedna z pierwszych, wzięła wtedy udział w dość odważnej i ryzykownej jak na tamte czasy sesji, pokazując swe nagie ciało okryte jedynie cienką koszulą nocną i spoglądając uwodzicielsko w obiektyw aparatu. To słynne już zdjęcie miał wtedy na ścianie niemal każdy amerykański żołnierz, a kojarzyli je z pewnością wszyscy pełnokrwiści mężczyźni. Fotografia wykonana przez Boba Landry’ego dla magazynu „Life” w 1941 roku stała się jednym z najbardziej reprodukowanych wizerunków tamtej epoki i ugruntowała pozycję aktorki jako symbolu seksu.

lakier-do-paznokci

Jak ubierała się Hayworth?

Rita Hayworth ubierała się bardzo ponadczasowo. Mogłybyśmy założyć dziś większość jej kreacji, nie wyglądając w nich groteskowo i staroświecko. Każdy jej strój podkreślał jej piękne ciało, współgrał z idealnie dopracowanym makijażem i rudą fryzurą, tworząc niezwykłą całość, dzięki której aktorka zachwycała publiczność i każdego, kto miał okazję poznać ją osobiście. Podobnie jak inne legendy hollywoodzkiego kina, Rita rozumiała siłę przemyślanego wizerunku i konsekwentnie budowała spójny styl.

Wciąż chętnie kopiujemy zresztą nie tylko jej wspaniałe stylizacje, ale i uczesanie — miękkie zaczesane i podniesione do góry loki, które fryzjerzy nazywają victory rolls. Jej znakiem rozpoznawczym były także czerwone usta i długie owalne paznokcie pomalowane na ten sam kolor oraz pięknie współgrające z kolorem jej włosów. Ten charakterystyczny element makijażu — intensywna czerwień ust i paznokci — stał się synonimem glamour lat czterdziestych i pięćdziesiątych, inspirując kolejne pokolenia kobiet pragnących podkreślić swoją kobiecość.

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...

Wasze opinie

2
  • Rita <3

    Bardzo lubię Ritę 🙂 Świetna aktorka, a do tego piękna kobieta!

  • Modła

    Jak na tamte czasy to rzeczywiście była bardzo odważna, jeżeli chodzi o stylizacje. A sesja zdjęciowa? O, pewnie wiele osób odcinało ją od czci i wiary, ale na pewno utrwaliła się w pamięci wielu. Piękna, odważna i utalentowana kobieta, która znała swoją wartość 🙂

Dodaj komentarz